Bunny hop to dwa ruchy: podniesienie przodu biodrami i podciągnięcie tyłu stopami. Jak ćwiczyć na platformach nad kreską, co z SPD i jak nie uszkodzić obręczy.
W tym artykule (11)
- Czym bunny hop różni się od podskoku na pedałach SPD
- Faza 1: odciążenie i podniesienie przodu
- Faza 2: wypchnięcie kierownicy i tylne koło w górę
- Zanim zaczniesz: siodło, opony i obręcz
- Bunny hop na rowerze: plan nauki na trzy popołudnia
- Bunny hop MTB w terenie: korzenie, progi, rowy
- Najczęstsze błędy
- Często zadawane pytania
- Jak zrobić bunny hop na rowerze?
- Czy da się nauczyć bunny hopa na rowerze z pedałami SPD?
- Jak wysoko da się skoczyć bunny hopem na MTB?
Bunny hop to dwa ruchy połączone w jeden skok: najpierw odciążasz przód i podnosisz go biodrami, potem wypychasz kierownicę i podciągasz tył stopami. Nauki nie zaczynaj od krawężnika ani od ciągnięcia roweru za pedały SPD. Stań na platformach, ćwicz nad narysowaną kreską i najpierw opanuj obie fazy osobno. Wysokość przychodzi z techniki, nie z siły.
Czym bunny hop różni się od podskoku na pedałach SPD
BikeRadar nazywa dwufazowy bunny hop także „amerykańskim”: najpierw unosisz przednie koło, potem wybijasz się i zgarniając pedały stopami, podciągasz tylne koło pod siebie. Liv porównuje ten ruch do królika, który najpierw unosi przednie łapy, a dopiero później wybija się z tylnych.
Wersja „angielska” polega na podciągnięciu obu kół butami wpiętymi w pedały SPD. BikeRadar uznaje taki podskok za przydatny przy małych przeszkodach, ale wersję dwufazową za dużo skuteczniejszą. Dwufazowego bunny hopa da się zrobić i na platformach, i na zatrzaskach, a na zatrzaskach tył podchodzi łatwiej, bo rower jest połączony z nogami. Moim zdaniem zatrzaski to jednak wygodna podpórka, która nie uczy ruchu. Liv i Andy Barlow z Dirt School radzą zaczynać na platformach: według Liv zatrzaski ułatwiają podskok, ale blokują zrozumienie i wyczucie ruchu, a Barlow nie chce, żebyś oszukiwał ciągnięciem za zatrzaski.
Dobrze rozpisane ćwiczenia wstępne ma poradnik Liv o bunny hopie. Jakie platformy wybrać, żeby buty trzymały się pinów, rozpisałem przy pedałach Crank Brothers Stamp 1. Jest jeszcze „podskok z młota”: odpychasz się od ziemi i odrywasz oba koła naraz, jak przy skoku bez roweru. Na fullu przychodzi łatwiej dzięki odbiciu amortyzatorów i może dać złudzenie, że bunny hop jest już opanowany.
Faza 1: odciążenie i podniesienie przodu
Zacznij od spokojnej jazdy na stojąco, z korbami poziomo i przedramionami nisko. Punkt wyjścia to ta sama pozycja gotowości, którą opisałem w tekście o pozycji na rowerze MTB. Na platformie oprzyj poduszkę dużego palca przy przednim rzędzie pinów, a palce stóp ustaw tak, by wystawały przed pedał. W zwykłej pozycji stojącej pięty są opuszczone.

Najpierw szybko zapadnij się ciałem i biodrami w rower, uginając ręce i nogi, żeby dociążyć zawieszenie. Zanim zawieszenie odbije, przenieś ciężar nad tylne koło. Przód podnoszą biodra i przeniesienie ciężaru. Na początku ciągnij za kierownicę jak najmniej: ręce mają ciągnąć tylko tyle, żeby nie spaść do tyłu. Nie prostuj się za mocno, bo grozi to przewróceniem się na plecy; ciężar ma zostać w środku.
Przy wybiciu ugnij kostki, zahacz palcami o pedały i wbij tylną stopę do tyłu w piny. Kciuki trzymaj pod chwytami, żeby dłonie i stopy stabilnie łączyły cię z rowerem. Podczas ćwiczeń unoszenia przodu trzymaj palec wskazujący na klamce tylnego hamulca. Jeśli rower przechyli się za mocno do tyłu, naciśnięcie klamki od razu sprowadzi przednie koło na ziemię. Zdjęcia każdej fazy pokazuje instrukcja BikeRadar krok po kroku.
Faza 2: wypchnięcie kierownicy i tylne koło w górę
Kiedy przód idzie w górę, przejdź do pozycji stojącej. Ciężar przesuwa się wtedy do przodu, co ułatwia oderwanie tyłu. Gdy przednie koło osiąga najwyższy punkt, wypchnij kierownicę do przodu i lekko w górę, obracając ją w dłoniach do przodu. Zgraj ten ruch tak, żeby nie wbić kierownicy w ziemię. Im dalej ją wypchniesz, tym dłuższy może być skok.
Teraz wybij się i, zgarniając pedały stopami, podciągnij tylne koło pod siebie, uginając nogi. To podciąga tył i pomaga wypoziomować oba koła. Na zatrzaskach potrzeba mniej pracy stopami, bo ugięcie nóg samo podnosi tył. Ustawienie stóp na pinach dobrze tłumaczą porady Andy’ego Barlowa z Dirt School.
Barlow podkreśla, żeby odpychać się od ziemi, zamiast próbować podnieść rower. Biodra przechodzą z pozycji za siodłem nad mostek i kierownicę. Pierwsza część, podobna do manualu, jest spokojna, druga powinna być szybka i dynamiczna. Przy lądowaniu ugnij kolana i łokcie, amortyzując uderzenie; na początku staraj się dotknąć ziemi oboma kołami jednocześnie.
Zanim zaczniesz: siodło, opony i obręcz
Opuść siodło, żeby przy źle zgranym ruchu nie uderzyć o nie ciałem. Kask to obowiązek, a Liv radzi do tego ochraniacze co najmniej na piszczele i kolana; Kross dokłada rękawiczki. Ćwicz na pustym, równym placu bez ruchu, najlepiej o twardym podłożu. Na początek wystarczy kreska kredą albo patyk. Krawężnik zostawiłbym na sam koniec, bo uderzenie tylnym kołem w kant ściska oponę aż do obręczy.

Ciśnienie w oponach trzymaj w granicach podanych na ich boku i sprawdzaj manometrem. Schwalbe przypomina, że przy zbyt niskim ciśnieniu ryzyko przebicia jest wyraźnie wyższe, a Kross w poradniku na swoim blogu dodaje drugą stronę: za twarda opona daje mniej przyczepności przy nauce. Według BikeRadar wkładka tubeless działa jak bariera między oponą a obręczą i to ona przyjmuje uderzenie, gdy opona zostanie ściśnięta. Bez wkładki zostaje manometr, ciśnienie dobrane do opony i stylu jazdy, ewentualnie mocniejsze opony, choć cięższe i mniej elastyczne. Jeśli jeździsz jeszcze na dętkach, zajrzyj do poradnika konwersji na tubeless.
Bunny hop na rowerze: plan nauki na trzy popołudnia
Proponuję rozdzielić naukę bunny hopa na osobne ćwiczenia, a pierwszy skok na rowerze nad prawdziwą przeszkodą zostawić na koniec. Każde popołudnie poświęć osobnemu elementowi, a ruchy połącz dopiero wtedy, gdy rozumiesz, co ma robić ciało.
- Popołudnie pierwsze: ustaw stopy na pinach i ćwicz samo unoszenie tyłu tak, jak opisuje Liv: tylna stopa w dół, jakbyś chciał się zaprzeć o pedał, przednia też w dół, ale mniej, lekki przysiad, tułów nad mostkiem i kierownicą, potem wyskok i uniesienie tyłu łydkami przy mocnym zaparciu na pedałach. Nie używaj przy tym przedniego hamulca.
- Popołudnie drugie: ćwicz samo unoszenie przodu, czyli dociążenie roweru i przeniesienie bioder nad tylne koło. Trzymaj palec na klamce tylnego hamulca. BikeRadar uważa to ćwiczenie za podstawę opanowania ruchu.
- Popołudnie trzecie: połącz obie fazy nad kreską kredą. Na początku będą to dwa oddzielne uniesienia; stopniowo skracaj przerwę, aż podniesiesz tył, gdy przód jest jeszcze w powietrzu. Potem zamień kreskę na patyk, zaczynając ruch nieco przed nim.
To plan zrozumienia ruchu, nie obietnica, że po trzech popołudniach skaczesz swobodnie; Liv pisze wprost, że połączenie dwóch ruchów to najtrudniejszy etap i wymaga wielu prób. Kross radzi krótkie serie, 10-15 prób dziennie, i nagrywanie się, a Liv nagranie z boku, jeśli uczysz się sam.
Bunny hop MTB w terenie: korzenie, progi, rowy
Bunny hop przydaje się przy rowku odprowadzającym wodę, śliskim poprzecznym korzeniu, dziurze, małym skalnym odcinku, kałuży czy błocie. Krawężniki i kamienie też są przeszkodami. Bunny hop na MTB jest też podstawą nauki skoków na wybiciach, więc od niego zaczyna się odpowiedź na pytanie, jak skakać na rowerze.

Według Barlowa bunny hop w terenie służy do łączenia gładkich fragmentów trasy, na których masz być ciężki, bo to daje przyczepność. Samo omijanie przeszkód nie jest celem.
Najczęstsze błędy
- Praca samymi rękami. Ruch robi całe ciało: przód unosisz biodrami i przeniesieniem ciężaru.
- Za duże wyprostowanie. Przy podnoszeniu przodu nie wyrzucaj ciężaru za daleko do tyłu: grozi to przewróceniem się na plecy.
- Spóźnione podciągnięcie tyłu. Jeśli za późno zgarniesz pedały stopami, skok może skończyć się lądowaniem na tylnym kole albo wcale nie wyjść. Nie wbijaj też kierownicy w ziemię przy wypychaniu.
- Pomoc przednim hamulcem. Nie używaj go przy unoszeniu tyłu, bo możesz polecieć przez kierownicę. Przy podnoszeniu przodu nie przekrzywiaj też kierownicy.
- Wzrok na przednim kole. Wzrok trzymaj przed sobą, w trasie.
Często zadawane pytania
Jak zrobić bunny hop na rowerze?
Z pozycji gotowości dociąż rower i przenieś biodra nad tylne koło, aż uniesie się przód. Potem wstań, wypchnij kierownicę i zgarń pedały stopami w górę, by podciągnąć tył. Ląduj na oba koła z ugiętymi rękami i nogami.
Czy da się nauczyć bunny hopa na rowerze z pedałami SPD?
Tak, dwufazowy bunny hop można wykonać zarówno na platformach, jak i na zatrzaskach, a wpięte buty ułatwiają podniesienie tyłu. Do nauki lepsze są platformy, bo nie pozwalają zastąpić pracy ciała ciągnięciem roweru za pedały.
Jak wysoko da się skoczyć bunny hopem na MTB?
Wysokość zależy od techniki: jak mocno dociążysz rower przed podniesieniem przodu, jak wypchniesz kierownicę, jak szybko podciągniesz tył i gdzie trzymasz ciężar. Pierwsze bunny hopy są niskie. Według Andy’ego Barlowa ważniejsze od wysokości jest to, jak odrywasz się od ziemi.


